E K O L O G I C Z N Y   B O   E L E K T R Y C Z N Y

SAMOCHODY ELEKTRYCZNE

 
     
 

 Od 1996 roku jeżdżę samochodami elektrycznymi, które przerabiam ze aut spalinowych i najprawdopodobniej jestem pierwszą osobą w Polsce, której w 2000 roku udało się zarejestrować samochód osobowy jako elektryczny. Trwało to dość długo ponieważ urzędnicy nie bardzo wiedzieli czym to ugryźć i rzucali kłody pod nogi. Przede wszystkim należy pamiętać, że silniki spalinowe bardzo zanieczyszczają nasze środowisko a ceny paliw są coraz wyższe. Natomiast w autach elektrycznych przeciętny koszt energii elektrycznej na 1 km wynosi tylko 2gr. przy ładowaniu akumulatorów w taryfie nocnej. Natomiast  wymiana co jakiś czas zużytych akumulatorów na nowe kosztuje i tak o wiele mniej niż paliwo-w rozliczeniu na 1km. Opłata OC za auto elektryczne jest mniejsza niż za przysłowiowego "malucha". Jazda własnoręcznie przerobionym "spaliniakiem" na auto o napędzie elektrycznym lub rowerem elektrycznym daje mi autentyczną radość i ogromną satysfakcję. Cały czas robię nowe eksperymenty, przerabiam i modyfikuję moje "elektryki". Pojazdy elektryczne to niesamowicie ciekawy i pasjonujący temat!

 
 
     
 

 Swoją przygodę z pojazdami elektrycznymi zacząłem od przeróbek aut spalinowych: Toyoty Corolli, Tawri, Renault'a 5, Fiata 126, Toyoty Tercel automatic, Buicku Regal. Przerabiając auta wiele kilogramów się wyjmuje np. silnik spalinowy dlatego należy pamiętać aby cały samochód po przeróbce ważył maksymalnie tyle, ile jest napisane na tabliczce znamionowej.

 
 
 

 
 

foto 1

foto 2

foto 3

foto 4

foto 5

 
     
 

 Toyota i inne auta miały silnik prądu stałego od pompy olejowej sztaplarki o znamionowej mocy 10 kW, 75V (używałem 84V), 2800obr./min - znamionowe, ważył 44kg; w końcowej fazie zastosowałem sterownik-regulator prądu silnika: CURTIS (dobra elektronika). Jedynie BUICK jakiś czas był bez skrzyni biegów i miał silnik sztaplarki od jazdy: 12,5kW / 75V (używałem 84V) 1400obr./min - znamionowe, ważył 186kg, pobierał do 600A. Przy lżejszych silnikach jest konieczna w aucie skrzynia biegów, najlepiej manualna.

 
 
 

 
 

foto 6

foto 7

foto 8

foto 9

foto 10

 
     
 

 Maksymalny dystans osiągnąłem Toyotą na trasie Gdańsk-Elbląg, w upalne lato na równej drodze: 170km w cyklu zamkniętym. Dla wydłużenia zasięgu stosuję przyczepę z dodatkowym pakietem naładowanych i gotowych do jazdy akumulatorów. Prędkość 50km/h uzyskałem w granicach 8 sekund, natomiast maksymalna prędkość dochodziła niekiedy do 140km/h. Swoimi "elektrykami" staram się jeździć ekonomicznie i  zgodnie z przepisami, dlatego prędkość jaką preferuję to 50-60km/h. Za ewentualny mandat wolę kupić... akumulator;)

 
 
 

 
 

foto 11

foto 12

foto 13

foto 14

foto15

 
     
 

 Wcześniejsze auta były eksperymentowane na różnych akumulatorach. Po wypośrodkowaniu cen, zasięgów, prędkości i cykli najlepsze efekty osiągnąłem na akumulatorze TROJAN T-105 6V/180Ah–5h, waga-28 kg.(14szt.,po 6V/180Ah, razem 84V, łączna waga - 400kg). Do świateł używam małego i taniego akumulatora 35Ah/12V oraz przetwornicę: 84VDC / 14VDC o mocy 500W. Prostowniki do samochodów elektrycznych, nadają się do akumulatorów żelowych, litowych lub Ni-MH, mogą być też zastosowane do kwasowych klasycznych. Jeden waży tylko 13 kg. (przetwornica z 230 VAC na stałe: od 39 VDC do 115 VDC). Wydajność na wyjściu: 25A prądu stałego, bez tętnień. Zainteresowanych mogę w nie zaopatrzyć/odsprzedać

 
 
 

 
 

foto 16

foto 17

foto 18

foto 19

foto 20

 
     
 

 Ostatnio modyfikuję DAICHATSU CHARADE, zastosowałem w nim silnik elektryczny LEMCO LEM-200-D-135 (84V/ 200A DC), moc szczytowa 18,5kW, moc ciągła 13 kW, prąd max. 400A, waży 11 kG (“naleśnik” na magnesach neodymowych) – cacko. Używam sterownik silnika – regulator CURTIS, można użyć ALLTRAX lub inny już sprawdzony w eksploatacji pojazdowej. W tej chwili CHARADE ma akumulatory typu AGM – kwasowe.

 
 
 

 
 

foto 21

foto 22

foto 23

foto 24

foto 25

 
 

  Przerabiam rowery tradycyjne na rowery elektryczne. Silnika elektrycznego w przednim kole praktycznie nie widać i nie słychać, korzystam z silników firmy "Ekonapędy" (CRYSTALYTE) to wspaniałe efekty i pełna radość! Każdy Polak powinien jeździć rowerem elektrycznym!

 
 
     
  Prowadzę firmę: Zakład Usługowy Elektromechaniczny    
  Zbigniew Kopeć,  ul. Świętokrzyska 56/3,  80-180 Gdańsk  
  tel.: 0583099361 / 0583047967 / fax: 0583048862 / kom. 601267443  
  Zajmuję się głównie akumulatorami (stacjonarne i inne - diagnostyka, konserwacja, naprawy) oraz prostowniki, UPSy, zasilania rezerwowe, rozdzielnie elektryczne, pojazdy elektryczne.  
  E-mail: kopec.zbigniew_xl@wp.pl  
     
 
  Zajrzyj na:  
  http://www.pg.gda.pl/~jarguz/erower/ecar.htm  
  http://www.lmcltd.net/lem_200.htm  
  http://www.ekonapedy.com  
  http://www.interbike.com.pl  
  http://www.autoelektryczne.com